Posted by Paweł A. Makowski

„Wysubtelniony smak”

 

Gracjan zwraca uwagę, że dobry smak można sobie wyrobić w tym samym stopniu, jak ukształtować intelekt. Nieprzeciętny poziom umysłowy wysubtelnia rodzaje pragnień i co za tym idzie, samo odczuwanie rozkoszy. Skalę uzdolnień człowieka ocenia się na podstawie subtelności jego upodobań. Tylko prawdziwie wartościowe dzieło może zadowolić wysoko utalentowaną jednostkę. Wielki żołądek wymaga znacznej ilości pokarmu – tak samo ludzie genialni winni mieć przed sobą wzniosłe zadania do spełnienia. Najwspanialsze dzieła sztuki z trudem wytrzymują próbę zetknięcia się z subtelnym smakiem. Rzecz powszechnie uznawana za znakomitą nie może zwykle liczyć na jego aprobatę. Niewiele jest dzieł istotnie bez zarzutu, trzeba więc z wielką ostrożnością wyrażać uznanie.

Dobry smak można sobie wykształcić w czasie prowadzenia rozmów i odziedziczyć niejako po osobach, które często odwiedzamy. Szczęśliwy ten, kogo łączą stosunki z ludźmi o wyrafinowanym smaku. Nie trzeba jednak, bynajmniej, stawiać sobie zasady: niczym się nie zachwycam. To jedna z szaleńczych krańcowości, to obsesja, bardziej rażąca niż zdeprawowany smak. Niektórzy lepiej by się czuli, gdyby Bóg stworzył inny świat, z innymi urokami – dla zaspokojenia ich niedorzecznych fantazji.

Więcej informacji na temat dzieła we wpisie pt.: „Brewiarz dyplomatyczny”.

Źródło: B. Gracjan, Brewiarz dyplomatyczny (przeł.) B. Gajewicz, Warszawa 2004.

Zdjęcie: pl.wikipedia.org