Posted by Paweł A. Makowski

„Zmartwień sobie oszczędzać”

 

Gracjan zwraca uwagę, że bardzo to pożyteczna umiejętność; jak gdyby akuszeria wszelkiego powodzenia życiowego. Złe nowiny nic nikomu nie dały ani nie przyczyniły się do uzyskania czegokolwiek. Tych tylko wpuszczać przez drzwi, którzy przychodzą z pomocą. Są ludzie, co wyłącznie pochlebstwom dają posłuch, inni z lubością fałszywych słuchają raportów, nie brak i takich, którzy jednego dnia by nie przeżyli bez jakiejś troski, tak jak Mitrydat – bez zażycia trucizny. Wielka to przesada martwić się całe życie, aby w końcu raz komuś przysporzyć wesela (choćby łączyły z nim bliskie stosunki). Nie trzeba nigdy grzeszyć przeciw sobie dla przypodobania się temu, kto coś doradza, stojąc na uboczu. Doświadczenie i sprawiedliwość uczą, że ilekroć masz do wyboru: sprawić innemu przyjemność lub przykrość sobie wyrządzić, lepiej znieść cudze niezadowolenie niż własne wywołać, zwykle – nie do naprawienia.

Więcej informacji na temat dzieła we wpisie pt.: „Brewiarz dyplomatyczny”.

Źródło: B. Gracjan, Brewiarz dyplomatyczny (przeł.) B. Gajewicz, Warszawa 2004.

Zdjęcie: pl.wikipedia.org