Posted by Paweł A. Makowski

„Mówić po prostu, ale myśleć jak mędrzec”

 

Gracjan zwraca uwagę, że płynąć pod prąd – to rzecz w tym samym stopniu niemożliwa, co niebezpieczna.Jeden Sokrates mógł sobie na to pozwolić.

Opanowanie uchodzi za obrazę, bo jednoznaczne jest z potępieniem cudzego sądu. Niechęć do oponenta rośnie, najpierw – ze względu na rzecz, poddawaną krytyce, po wtóre – z uwagi na liczne koła zwolenników zwalczanej tezy. Niewielu jest w posiadaniu prawdy, cała ogromna reszta opowiada się za fałszywymi poglądami. Nie trzeba oceniać mędrca miarą wypowiadanych przezeń słów. Zdania jego są jakby echem powszechnej opinii, podczas gdy wewnętrzne przekonanie opinii tej przeczy.

Człowiek rozumny woli nie spotykać sprzeciwu i sam niczemu nie zaprzecza. Im większą miałby ochotę coś krytykować, tym bardziej stara się nie ujawniać swych myśli. Panuje przecież wolność przekonań, nie można i nie należy jej gwałcić. Mędrzec wycofuje się do sanktuarium milczenia. A jeśli podtrzymuje kontakty myślowe, to raczej z rzadka i jedynie z ludźmi na swoim poziomie.

Więcej informacji na temat dzieła we wpisie pt.: „Brewiarz dyplomatyczny”.

Źródło: B. Gracjan, Brewiarz dyplomatyczny (przeł.) B. Gajewicz, Warszawa 2004.

Zdjęcie: pl.wikipedia.org