Posted by Paweł A. Makowski

rules.(w)

Na poziomie działań dyplomatycznych najbardziej adekwatnym słowem, które oddaje sens tych działań, jak również relacji przez nie wywoływanych jest słowo „gra”. Określenie to charakteryzuje działanie, które jest skierowane na dane reguły lub czynności aksjologicznie neutralne.

Gra dyplomatyczna

Pomimo skonwencjonalizowania działań dyplomatycznych, często kierują nimi reguły aksjologiczne, które nie mają nic wspólnego z neutralnością. Za przykład mogą posłużyć nam negocjacje w dobrej sprawie czy „kontrolowany przeciek” do mass mediów w celu zapobieżenia represji rządu wobec opozycji lub nieoficjalnych spotkań z ich przedstawicielami (jak np. w latach 80-tych ubiegłego wieku, kiedy ambasadorowie spotykali się w mieszkaniach prywatnych z przywódcami nielegalnej wówczas „Solidarności”). Zazwyczaj w działaniach tego typu do głosu dochodzą wartości moralne. Faktem jest, że najczęściej dyplomaci angażują się moralnie w sprawy, które są zgodne z interesem rządu ich krajów (np. w spotkaniach z „Solidarnością”, chodziło o podważenie systemu komunistycznego). Jednak w wielu sytuacjach tego typu element moralny, staje się również elementem gry.

Aspekt moralny…

Gry dyplomatycznej ukazuje postawy ludzkie wybitnych przedstawicieli tej profesji. W ramach gry, taktyki czy strategii politycznej można reprezentować postawę uwzględniającą wymogi norm moralnych; z drugiej strony można być dyplomatą dopuszczającym wartości moralne tylko pod przymusem.

Przykładem takich biegunowych postaw są dwie wypowiedzi na temat prawdy w dyplomacji. Do pierwszej należy wypowiedź Henryego Kissingera, wybitnego sekretarza stanu USA, zasłużony m.in. otwarciem nowej karty Stanów Zjednoczonych w dyplomacji z Chinami, stwierdził, że:

„Dla dyplomaty podstęp nie jest drogą mądrości, ale klęski, ponieważ ma się do czynienia z tą samą osobą wielokrotnie, może się on udać w najlepszym wypadku jeden raz i to kosztem [stałego] pogorszenia stosunków”.

Inaczej pojmował tę sprawę Józef Stalin. Jego wypowiedź stanowi swoiste dopełnienie słynnego pytania o dywizje papieża:

„Słowa dyplomaty nie mogą mieć żadnego związku z działaniami – w przeciwnym razie cóż to za dyplomacja? (…). Dobre słowa są przykrywką dla złych uczynków. Szczera dyplomacja nie jest bardziej możliwa, niż sucha woda, albo żelazne drzewo”.

Obydwie te wypowiedzi łączy zasada pragmatyczna, nawet bowiem „moralny” Kissinger, kwestionuje podstęp jedynie w obawie przed fiaskiem skutecznej dyplomacji w przyszłości. Należy podkreślić, że obie zacytowane wypowiedzi dzieli przepaść w pojmowaniu powołania dyplomaty.

Zasady postępowania dyplomatycznego

zasady

Ostatecznie zależą od uczestnictwa prawdomówności oraz innych wartości moralnych w stosowaniu zasad postępowania dyplomatycznego. Zasady te są stopem konwencji i pragmatyki. Do najczęściej stosowanych należą:

 

  1. Zasada dyspozycyjności wobec własnego rządu – stanowi silną zasadę, która rozstrzyga wiele wewnętrznych dylematów, przed którymi stoi pracownik ambasady lub ministerstwa spraw zagranicznych. Jej zakwestionowanie ociera się o zdradę.

  2. Zasada minimalnego ruchu dyplomatycznego – wyraża możliwość działań dyplomatycznych nawet w sytuacjach przegranych (np. w relacji: silny – słaby). Zasada ta wynika z formalnej reguły wzajemności.

  3. Zasada ostrożności – należy unikać jednoznacznych osądów oraz arbitralnych wypowiedzi.

  4. Zasada adekwatności kurtuazji – formuły grzecznościowe powinny być adekwatne do stanu stosunków politycznych pomiędzy stronami.

  5. Zasada optymalności stanowi suplement do powyższej czwartej zasady – lepiej więcej tytułów i grzeczniej niż mniej i oschlej (np. można pominąć jakąś godność realnie istniejącą u rozmówcy).

  6. Zasada dyskrecji – oparta jest na dużej sztuce i wyczuciu dyplomatycznym; wyraża się w umiejętności widzenia rzeczy dopuszczalnych, ujawniania bezpiecznego minimum oraz pytania o rzeczy aprobowane.

  7. Zasada poufności – wiąże się z tajemnicą dyplomatyczną.

  8. Zasada dwóch światów:oficjalnego i nieoficjalnego, w których panują odmienne etosy rozmowy i zachowania.

  9. Zasada rewanżu za „przeciek” lub przysługę dyplomatyczną.

Źródło: D. Bąk, Etos urzędnika, Warszawa 2007.

Zdjęcie 1: isucceedbook.com,Zdjęcie 2: www.sproutcontent.com