Posted by Paweł A. Makowski

powitanie (w)

Jak mawiał Oscar Wilde: „Być dobrze wychowanym jest dużą przeszkodą w naszych czasach. Zamyka to tyle drzwi…” Kontynuując przytoczoną myśl oraz założenia ujęte w treści wpisu pt.: „Savoir vivre a moralność dyplomacji”, przedstawię pierwszy element z cyklu: „Savoir vivre na codzień” jakim jest:

Powitanie

Należy pamiętać, że jest jednocześnie formą pozdrowienia jak i wyrażenia szacunku lub sympatii. Przypominają o tym popularne sformułowania takie jak: „Jak się masz?” oraz „Cześć!”.

Powitaniu zazwyczaj towarzyszy ukłon lub uściśnięcie dłoni. Mężczyźni (nigdy kobiety) mogą uchylić nakrycia głowy, a kobiety mogą podać mężczyźnie dłoń do ucałowania. Jednak należy wyraźnie podkreślić, że charakterystyczny dla nas pocałunek w rękę jest traktowany przez inne kultury z lekkim zaskoczeniem. Współcześnie przyjmuje się stanowisko, że całowanie dłoni stosuje się wobec najdroższych osób jak: mama, żona, babcia lub w niektórych sytuacjach na przykład: składając życzenia, gratulacje, a także dziękując za życzliwość.

Uścisk obiema rękoma jest wyjątkowo miłym sposobem powitania. Występuje on przeważnie pomiędzy osobami dobrze sobie znanymi lub w wypadku, gdy osoba chce dać do zrozumienia drugiej, że jest partnerem godnym zaufania.

Nie należy podawać dłoni przez stół. Jeśli nasi znajomi znajdują się po drugiej stronie stołu, wystarczy na powitanie skinąć głową lub obejść stół w celu uściśnięcia ręki znajomego.

W sali restauracyjnej, przez wzgląd na higienę, nie witamy się przez podanie dłoni w momencie, gdy osoba znajoma spożywa posiłek. Wtedy powitanie powinno nastąpić przez skinienie głowy.

Kolejność powitania

powitaniePodstawową zasadą jest, że młodszy wita starszego (mężczyzna – kobietę, podwładny przełożonego). Jednak stosuje się odstępstwa od tej reguły (pierwszeństwa) w sytuacji, gdy bardzo zaawansowany wiek mężczyzny lub jego wysoka pozycja hierarchiczna, wymaga przyznania mu wyższej pozycji. Przy pożegnaniu porządek ten jest odwrotny. Należy pamiętać, że tylko w przypadku wejścia do pomieszczenia, w którym znajdują się już inne osoby, pierwszy wita się zawsze wchodzący, niezależnie od wieku czy rangi.

Powitanie na zewnątrz

Do uściśnięcia dłoni na zewnątrz wskazane jest naturalnie zdjęcie rękawiczki. Są jednak odstępstwa od tej zasady. Mają miejsce wtedy, gdy obie witające się osoby noszą rękawiczki, można zaproponować, zarówno dla uproszczenia powitania, jak i uniknięcia np. zmarznięcia, nieściąganie ich. Jeżeli rękawiczka należy do oficjalnego umundurowania, często w podobnej sytuacji nie dokonuje się zdjęcia, nawet jeśli druga osoba nie ma rękawiczki.

Ten ostatni zwyczaj, choć poprawny, jest coraz rzadziej stosowany, gdyż stoi w sprzeczności z ogólnym trendem większej swobody, a także bezpośredniości w kontaktach między ludźmi, jak i ze starą tradycją zdejmowania rękawicy rycerskiej do uściśnięcia dłoni.

Pozdrawianie nieznajomych

uklonRóżnego rodzaju gesty powitania można wykonywać w stosunku do osób nie tylko znanych, lecz także publicznych i w określonych przypadkach również nieznajomych. Osoby publiczne są powszechnie rozpoznawalne z racji zajmowanych stanowisk lub odgrywanej roli w życiu społecznym. Ukłon na ich widok będzie rozumiany jako forma oddania szacunku przez nieznajomego. Nie upoważnia to jednak do rozpoczęcia rozmowy. Istnieje również bardziej restrykcyjne stanowisko w kwestii pozdrowień osób publicznych, wywodzące się z zasady dyskrecji. Zakłada ono, że ukłon nieznajomego zmusza pozdrowionego do gorączkowego zastanawiania się, kim jest osoba kłaniająca się, co musi być krępujące. Mimo to należy przyjąć, że ukłonienie się osobie publicznej nie jest błędem. Pozdrowienie nieznajomego nie ma w sobie nic niestosownego, a może przydać uśmiechu codzienności.

Osoby, których nie znamy możemy pozdrowić słowami: „Dzień dobry!” – przede wszystkim wówczas, gdy znajdą się w tej samej sytuacji co my lub gdy korzystają z tych samych miejsc lub urządzeń. Taką sytuacją jest wejście do poczekalni lekarskiej, gdzie czekają już inni pacjenci, wspólna jazda windą czy zajęcie miejsca w jednym z przedziałów w pociągu. Każdy wchodzący wita pozostałych, a wysiadający na swym piętrze czy stacji żegna pozostałych. Uprzejmą formą jest również podziękowanie np. za wspólną podróż. Wyjście bez słowa z poczekalni, windy czy przedziału w pociągu bez pożegnania są widocznymi przejawami złego wychowania. Francuzi zwalczają je pod trudnym do przełożenia hasłem: Usagers sans usages, co można przetłumaczyć jako: „korzystający, nieumiejący korzystać”. Miłą formą, której nie można pozwolić zaniknąć jest pozdrawianie się turystów na szlaku. Uznaje się, że wyróżnia ono prawdziwych turystów spośród przypadkowych spacerowiczów. Popularne szczególnie wśród studentów na wycieczkach górskich, powinno być zawsze stosowane.

Jak widać, znajomość i stosowanie zasad powitania jest nie tylko przejawem dobrego wychowania, ale może przyczynić się do pozytywnego pierwszego wrażenia na przykład w kontaktach biznesowych czy towarzyskich.

W następnym wpisie zostanie poruszony temat: „Pierwszeństwa przy wchodzeniu”.

Źródło: T. Orłowski, Protokół dyplomatyczny, Ceremoniał & Etykieta, Warszawa 2010.

Zdjęcie: aegee-krakow.pl