Posted by Paweł A. Makowski

dlon.(w)

W kolejnym wpisie z serii zatytułowanej: Savoir vivre a moralność dyplomacji, poruszę temat dłoni. Jest to bardzo obszerne zagadnienie, jednak z punktu widzenia dobrych manier i wychowania niezwykle istotne w codziennym życiu.

Jak podaje się rękę?

To wcale nie jest śmieszne pytanie. Często podawaniu ręki, towarzyszą rozmaite sposoby uścisku dłoni, a co najważniejsze nie zawsze doznaje się przy tym przyjemności. Ludzie często wyciągają do siebie ręce, które łączą się ze sobą na moment wymawiania powitania. Taki gest jest jak najbardziej poprawny. Jednak niektórzy mają skłonność do tak powściągliwego podawania ręki, że partner ma szansę uściśnięcia tylko palców, natomiast inni nie zwalniają uścisku, czy potrząsają ręką.

Możemy wymienić dwa niemiłe przypadki podawania ręki, które są najczęściej stosowane:

W pierwszym przypadku, czasem wydaje się, że niektórzy podają nie rękę, a rękawiczkę wypchaną watą, wiszącą na luźnym stawie.

W drugim przypadku odnosi się wrażenie, że nasza ręka zostaje wzięta w kleszcze.

Każdy z nas powinien sam sprawdzić, czy przypadkiem bezwiednie należy do jednej z tych kategorii, a jeśli tak to niech się jak najszybciej od takiego przyzwyczajenia wyzwoli.

Wyjątkowo serdecznym sposobem witania się jest uścisk obiema rękoma, zwykle ze strony kogoś, kto chciałby wyrazić szczególną więź. Podaje się sobie wówczas prawe ręce i albo jedna osoba, albo druga przyciska jeszcze lewą ręką.

Uścisk dłoni

uscisk.dloniTowarzyszy zazwyczaj pozdrowieniu. Stał się zwyczajem powszechnym. Pierwotnie był gestem wymienianym jedynie przez równych sobie pozycją społeczną, dziś jest całkowicie demokratyczny. Jednakże nie powinien być nadużywany i byłoby wskazane ograniczyć go do osób znanych oraz do sytuacji przedstawiania własnej osoby.

Inne kultury

Niektóre kultury bardzo wstrzemięźliwie traktują uścisk dłoni. Nie jest rozpowszechniony na przykład w zwyczaju japońskim, który za gest powitania uważa skłon tym bardziej niski, im wyższa jest pozycja spotkanej osoby (istnieje 26 kombinacji głębokości i liczby skłonów). Dla Japonek fizyczny kontakt z dłonią białego człowieka może być krępujący. Kultura muzułmańska nie zezwala kategorycznie na uścisk dłoni kobiecie. W naszym kręgu cywilizacyjnym oszczędzają na tym geście Brytyjczycy, zaś bez wyjątku stosują go Amerykanie.

Znaczenie uścisku dłoni

Oznacza symbolicznie równy status ludzi, czego nie chcą w pełni uznać kręgi zhierarchizowane lub konserwatywne. Należy również pamiętać, że unikanie uścisku potrafi być świadomym znakiem niechęci lub braku szacunku do napotkanej osoby, a przynajmniej tak jest przyjmowane. Tradycyjne kodeksy honorowe, jak na przykład kodeks Boziewicza (art. 383), uznawały odmowę podania ręki za obrazę. Taka odmowa może też być opisywaną wcześniej obelgą dyplomatyczną. W mowie potocznej spotyka się często określenie „nie podałbym mu ręki”, jako oceniające bez konieczności bliższego uzasadnienia, z czego zbyt chętnie korzystają u nas politycy. Bywa więc dopuszczalne tylko wówczas, gdy rzeczywiście chce się wyraźnie dać odczuć swój negatywny osąd danej osoby jej działań.

Hierarchia

O ile powitanie rozpoczyna młodszy, mężczyzna i podwładny, o tyle rękę do uściśnięcia powinien wyciągnąć witany, a zatem starszy, kobieta lub przełożony. Jest to szczególnie wygodne w przypadku kobiet, które odpowiadając na powitanie jedynie skłonem głowy, mogą dawać do zrozumienia, że nie życzą sobie całowania w rękę.

Spotkania

Należy unikać uścisku dłoni podczas dużych spotkań i posiedzeń, gdyż dezorganizuje to ich przebieg. Jest całkowicie niedopuszczalne, choć niestety praktykowane, że osoba wychodząca wcześniej z zebrania żegna się w ten sposób ze wszystkimi pozostałymi. W takiej sytuacji jest wskazana wymiana uścisku dłoni tylko z przewodniczącym obrad, jeśli siedzi się blisko niego, lub ewentualnie z bezpośrednimi sąsiadami.

Nie podaje się wreszcie ręki, kiedy przemawiają za tym prozaiczne względy higieny: na stanowisku pracy, przy bardzo licznych witanych osobach, zranionej lub brudnej dłoni. Aby odświeżyć ręce, w sytuacjach oficjalnych podaje się specjalnie gorące zwilżone serwetki.

Ucałowanie dłoni

dlonCałowanie kobiecej ręki rządzi się zasadami zbliżonymi do jej uściśnięcia. Jest pięknym gestem, świadectwem uszanowania oraz jako takie nie powinno być praktykowane powszechnie i przy każdej okazji. Wiele osób zwalcza je i krytykuje jako staroświecki gest, według określenia Juliana Tuwima „cmok-nonsens”. „Całowanie rączek” jest synonimem złego smaku. Największy włoski autorytet savoir-vivre’u Giovanni Nuvoletti mówi o całowaniu w rękę: odiosa moda (okropieństwo). Swego czasu w Polsce przyklejano temu gestowi etykietę burżuazyjnego przesądu. Widok mężczyzn całujących dłonie grupie pań, potrafi być w istocie komiczny i przypominać bieg z przeszkodami lub taśmę produkcyjną, co daje kobiecie niewiele przyjemności. Powszechne stosowanie tej formy powitania stało się gestem wyróżniającym (nie zawsze pozytywnie) Polaków; inni czynią to bardziej powściągliwie.

Możemy podążać za rzymską maksymą, że ab usus non toleit usum (nadużycie nie wyklucza użycia). Ucałowanie ręki kobiety powinno się stosować z umiarkowaniem i łączyć bardziej z okazjami szczególnymi niż z codziennymi. Najlepiej ograniczyć je do kobiet, którym należy się szczególny szacunek z racji wieku, pozycji lub bliskiej znajomości. Niegdyś nie całowało się ręki panien jako osób niedojrzałych, co w naszych czasach utraciło aktualność. Nie jest wskazane, chociaż częste – całowanie ręki koleżanek z pracy: w tym przypadku obowiązuje zasada równouprawnienia. Nie całuje się również ręki kobiety na ulicy.

Jeżeli decydujemy się na taką formę powitania, należy nadać jej charakter osobisty. Rękę kobiety należy unieść lekko w górę, by do pocałunku skłonić jedynie głowę, a nie zgiąć się wpół. Pocałunek jest lekkim muśnięciem warg, któremu nie mogą towarzyszyć ani odgłosy, ani zbyt zmysłowa pieszczota playboya. Jest to równie niestosowne co krępujące dla kobiety. Według zwyczajów francuskich jej dłoń tylko zbliża się do ust, nawet nimi nie dotykając.

W następnym wpisie zostanie poruszony temat: „Przedstawiania”.

Źródła: 

T. Orłowski, Protokół dyplomatyczny. Ceremoniał & Etykieta, Wyd. PISM, Warszawa 2010.

H. G. Schnitzer, Poradnik współczesnego savoir-vivre’u, (przeł.) S. Kuś, Wyd. Delta, Warszawa 2004.

Zdjęcie 1: amante.naszefanaberie.pl, Zdjęcie 2: weblog.infopraca.pl, Zdjęcie 3: sympatia.onet.pl