Posted by Paweł A. Makowski

egzekwowanie.etyki.(w)

W rozważaniach nad moralnością w dyplomacji, nie sposób nie zastanowić się nad jej egzekwowaniem. Równocześnie nasuwa się pytanie: Czy jest to możliwe? Jeżeli istniejące w dyplomacji zależności personalne, które wynikają zazwyczaj z powiązania władzy politycznej z dyplomatami, stanowią uzależnienie jednych od drugich. Niewątpliwie takie praktyki, spychają na dalszy plan jakiekolwiek kryteria moralne. Dlatego we współczesnym świecie, tak ważny jest klimat społeczny, gdyż dzięki niemu możliwe jest zwrócenie uwagi na sprawy, które zasługują na szczególną uwagę.

Interpretacja norm moralnych

Swobodne podejście do interpretacji poszczególnych norm moralnych jest wynikiem braku jednolitej wykładni. Często w takiej sytuacji, możemy natknąć się na odmienną interpretację określonych zachowań, które zachodzą w podobnych sytuacjach. Taka postawa prowadzi do relatywizowania norm moralnych, jak również obniżenia ich znaczenia w odbiorze społecznym. Niepokojący jest fakt, iż mało podejmuje się działań w tym zakresie. Kolejnym problemem jest fakt, że uchwalane kodeksy moralne (np. w odniesieniu do służby cywilnej), nie posiadają samoistnej mocy prawnej. Z tej perspektywy stanowią jedynie wskazania, które dotyczą wykonywanych zadań. Spełniają istotną rolę w kształtowaniu poprawnych standardów moralnych. Z jednej strony nadają kierunek działania dla określonych osób, a z drugiej są pomocne w ocenianiu podwładnych.

Jak jest w praktyce?

Zebrane w różnych dziełach normy moralne, pozwalają definiować oraz rozstrzygać, wymagania stawiane przed dyplomatami. Dzięki temu możliwe jest ocenianie, czy nie został naruszony np. nieskazitelny charakter urzędnika służby zagranicznej, bądź czy jego zachowanie jest godne zarówno w pracy, jak i poza nią. Niestety w odbiorze społecznym, bezpośredni brak powiązania norm moralnych z sankcjami z tytułu jej naruszenia, prowadzi do przekonania, że są to normy mniejszej rangi, a ich stosowanie jest uzależnione od jeszcze innych czynników.

Kroki natury prawnej

Na podjęcie stosownych kroków prawnych, wobec tych dyplomatów, którzy łamią normy moralne, zapewne mają wpływ działania przełożonych. Nie ulega jednak żadnej wątpliwości, że istnieją różne oceny stanu faktycznego, które mogą powodować inne spojrzenie na podjęte działania czy decyzje. Przyjęcie skodyfikowanych norm moralnych w służbie zagranicznej, nie stanowiłoby trudnego wyzwania. Tym bardziej, że do dnia dzisiejszego nie znajdują swojego odzwierciedlenia, w żadnych aktach normatywnych (jak kodeks), określając co wolno, a czego nie wolno współczesnemu dyplomacie.

Zastosowanie w praktyce

W dyskusji nad przestrzeganiem zasad postępowania w dyplomacji, często wymienia się jako niezbędne, stałe monitorowanie sytuacji. Dokonuje się to zazwyczaj wobec osób, które uczestniczą w podejmowaniu decyzji, względem np. określonych podmiotów zewnętrznych (monitorowanie sytuacji materialnej) oraz np. dodatkowego zatrudnienia czy łaczenia wielu funkcji. Należy tutaj stanowczo podkreślić, że bez określonego nadzoru (jakim niewątpliwie byłby kodeks) nie jest możliwe uchwycenie niemoralnych zachowań dyplomatów, a także ograniczenia tzw. „złego przykładu”.

Percepcja społeczna

Egzekwowanie norm moralnych jest bardzo ważnym elementem w kształtowaniu profesjonalnej dyplomacji. Jednak należy zauważyć, że obecna jej forma (a czasami nawet jej brak) jest wielką słabością panującego systemu (nie tylko w Polsce), gdyż w różny sposób, a także w różnym stopniu, przestrzega się norm moralnych. W efekcie tego, granica pomiędzy zachowaniem słusznym, a nagannym nie jest zbyt wyraźna. W związku z tym, istnieje potrzeba podejmowania wielu działań, których celem winno być stworzenie mechanizmów przeciwdziałania nadużyciom, a także kreowania pozytywnych wartości w dyplomacji. Nie można zapomnieć również, że istotną wartością jest równocześnie ochrona tych urzędników, którzy pracują, zachowując wszelkie zasady moralne.

Źródło: J. Szczot, Pozycja urzędnika we współczesnej administracji, w: Etos urzędnika, (red. D. Bąk) Warszawa 2007.

Zdjęcie: jacekgrebski.files.wordpress.com