Posted by Paweł A. Makowski

profesjonalny klamca (w)

W pierwszej części wpisu pt.: „Dyplomata – profesjonalny kłamca?”, omówiłem istotę tego zagadnienia. Natomiast w dzisiejszym oraz kolejnych wpisach, dokonam bardziej szczegółowej analizy. Współczesny dyplomata, dysponuje zróżnicowanym zestawem narzędzi, począwszy od prostego kłamstwa (udającego prawdę), aż po czystą prawdomówność, która niejednokrotnie bywa dramatyczna w skutkach (często wypowiedzenie prawdy kończy tzw. grę dyplomatyczną oraz zapoczątkowuje działania wojenne). Oprócz kłamstwa i prawdy, istnieją również inne narzędzia jak: przemilczenie, gra polityczna, protokół dyplomatyczny, promocja, obłuda, propaganda, posunięcia i argumenty gospodarcze, oszustwo, dementi (które zazwyczaj zawsze jest kłamstwem), manipulacja czy intryga.

Problem kłamstwa dyplomatycznego

Rolą dyplomaty jest prostowanie oraz „tuszowanie” różnych kłamstw, jakie powstają w wyniku niezręcznych działań i wypowiedzi polityków. Kłamstwo w stosunkach międzynarodowych występuje tym częściej, im większy jest konflikt ideologiczny oraz różnica systemów wartości pomiędzy państwami. Na przykład w latach 80 Stany Zjednoczone Ameryki, często transmitowały kłamstwa poprzez swoich dyplomatów w Nikaragui, ukrywając transport broni dla oddziałów walczących przeciwko lewicowemu rządowi tego kraju. We wspólnocie państw demokratycznych, posługiwanie się prostym kłamstwem spada do minimum, nie ma bowiem potrzeby używać fałszu w ramach ustroju, który z założenia cechuje się przejrzystymi działaniami.

Modelowym kłamstwem w działaniach dyplomatycznych było kłamstwo katyńskie, powielane przez dziesiątki lat przez dyplomatów (niestety, nie tylko komunistycznych). Dlatego narzuca się pytanie o aspekt moralny postawy wielu inteligentnych oraz wykształconych osób, które na przyjęciach czy bankietach organizowanych w ambasadach, nabierali „wody w usta” lub po prostu kłamali,  w sytuacji poruszania tematu zbrodni sowieckiej na Polakach.

Przemilczenie

Należy do standardowych oraz ogólnie akceptowanych działań w dyplomacji. Trudno jest sobie wyobrazić dyplomatę nieużywającego przemilczeń. Na przykład mówiąc o sytuacji, jak również perspektywach gospodarczych swojego kraju wobec ministra skarbu lub premiera państwa, w którym usytuowana jest placówka dyplomatyczna. Ambasador danego państwa, chętnie podkreśla różnego rodzaju osiągnięcia, natomiast niepowodzenia zazwyczaj pomija albo relatywizuje, dokonując ich interpretacji jako potencjalne zyski.

Pochodną przemilczenia jest zwlekanie z odpowiedzią lub zaniechanie określonych działań, sygnalizuje to niechęć lub odmowę jednej ze stron, które się umawiają. Najwyższy stopień stanowi tutaj ukrywanie prawdy (wobec pytania skierowanego wprost) jest to zachowanie, wynikające z zasady poufności, która należy do narzędzi chroniących bezpieczeństwo kraju.

Intryga

Jest działaniem stosowanym często na polecenie centrali krajowej (ministra spraw zagranicznych lub premiera). Chodzi zazwyczaj o przeprowadzenie skomplikowanej sprawy, której ujawnienie zaszkodziłoby interesom oraz prestiżowi danego państwa. Na przykład może to być intryga związana z dekonspiracją agenta obcego państwa, albo w celu uniemożliwienia transakcji gospodarczej prowadzącej do dużych strat jednego z krajów. Niezwykle rzadko intryga jest inicjowana przez samych dyplomatów. Działając na własną rękę, najczęściej sami padają jej ofiarą, w wyniku czego muszą opuścić placówkę.

Manipulacja

Funkcjonuje w życiu dyplomatycznym częściej niż proste kłamstwo. Przeważnie w grę wchodzi tu połączenie intrygi oraz przemilczenia przy uzgadnianiu stanowisk np. drogą nieformalną. Niekiedy manipulacja ma za zadanie wyplątanie się z niezręcznej sytuacji dyplomatycznej, powstałej wskutek niewywiązania się z obietnic lub ustaleń osiągniętych drogą rozmów poufnych.

Przemoc

Stanowi ostatnią formę kłamstwa dyplomatycznego. Niektóre działania dyplomatów, doprowadzają do stosowania przemocy wobec innych państw. Często działania dyplomatów prowadzą do wypowiedzenia wojny, niekiedy wręcz takie działania prowokują. Dlatego można zaryzykować stwierdzenie, że czasami dyplomacja niesie ze sobą również śmierć. Latem 1939 roku na rozkaz Kremla, zlikwidowano fizycznie komunistów w różnych krajach Europy Środkowo-Wschodniej. Należy podkreślić, że dyplomacja sowiecka propagowała wówczas wersję o nieortodoksji oraz wyłamywaniu się lokalnym nacjonalistycznym partią komunistycznym. W istocie zbrodnie te miały na celu unieszkodliwienie potencjalnych przeciwników zbliżenia Rosji sowieckiej z Hitlerem, do czego Stalin usilnie dążył od 1934 roku. Warto również pamiętać, że w XXI wieku, to tragiczne zdarzenia historyczne w przededniu drugiej wojny światowej zważywszy, że niemal w każdej ambasadzie znajduje się attaché wojskowy, a także trwa ścisła współpraca dyplomatyczna z agencją wywiadu.

W kolejnej części wpisu pt.: „Dyplomata – profesjonalny kłamca?”, omówię kwestię języka dyplomatycznego.

Źródło: W. Chudy, Kłamcy profesjonalni? Praca dyplomaty i szpiega w ujęciu etyki, Tychy 2004.

Zdjęcie: malkocin.x25.pl