Posted by Paweł A. Makowski

Dziesięć cech idealnego dyplomaty, które zostały zaprezentowane, nie wyczerpują wszystkich pożądanych kryteriów, choćby tak oczywistych jak wyrozumiałość i tolerancja czy dobre zdrowie. Podążając za słowami filozofa Tadeusza Gadacza „Nie ma idealnych wzorców. Każdy musi ten wzorzec rozpoznać sam, na własną miarę”. Zaś sformułowane cechy mają być tylko pomocą w ich poszukiwaniu.

Istota „idealnego dyplomaty”

Dzisiaj jest trudniej niż w przeszłości uchwycić istotę idealnego dyplomaty, gdyż portfel jego zainteresowań musi pęcznieć w postępie geometrycznym. Nawet idealny dyplomata tego wszystkiego nie obejmie, w myśl dramatycznego wyznania Ryszarda Kapuścińskiego „nie ogarniam świata”. Jakie jest więc wyjście? Trzeba poszukiwać i pragmatycznie zmieniać sytuację, choćby wycinkowo.

Kształtowanie etosu

Dlatego też dziesięć cech idealnego dyplomaty wyznacza główny kierunek kształtowania etosu polskiego korpusu dyplomatycznego, uwypuklając jego znaczenie. W spisie tym znalazły się przede wszystkim te cechy, które mają szczególny związek z praktyką oraz potrzebami nowoczesnej dyplomacji XXI w., zarówno w resorcie spraw zagranicznych i na placówkach, jak i osób pełniących funkcje w dyplomacji wojskowej, handlowej czy gospodarczej. A więc mamy tu do czynienia zarówno z poszukiwaniem adekwatnego modelu nowoczesnego dyplomaty, jak i z pewnym wartościowaniem pożądanych postaw.

Można oczywiście dodawać nowe elementy wzorca dobrego dyplomaty czy też z uzasadnieniem zastanawiać się nad hierarchiczną kolejnością poszczególnych cech, według ich znaczenia, chociaż powinno się je traktować w sposób integralny, we wzajemnej zależności. Niejednokrotnie można dojść do wniosku, że większość kryteriów da się sprowadzić do jednego – cnoty umiaru, a wiele z nich do zwykłej ludzkiej przyzwoitości, tak ujętej w znanym bon mocie Antoniego Słonimskiego: „ gdy nie wiesz, jak się zachować, zachowaj się przyzwoicie”. A dyplomata powinien zawsze pamiętać, że reprezentuje nie tylko siebie, ale i państwo.

Podział cech

Warto zauważyć, że pierwsze pięć cech dotyczy kwalifikacji zawodowych. I nie jest to przypadek, gdyż nowe warunki i wyzwania modyfikują je i jednocześnie podnoszą ich rangę. Lojalność i prawdomówność, należące do kwalifikacji moralnych, to nie proste moralizatorstwo, a ich rozumienie ulega współcześnie także daleko idącej ewolucji. Ostatnia grupa to nie tyle cechy, ile zasady zwykłej przyzwoitości, niezbędne w każdym zawodzie i porady praktyczne, jak rozwijać etos dyplomaty. W sumie otrzymujemy wzorzec, do którego warto świadomie dążyć zarówno staraniem indywidualnym, przykładem, jak poprzez organizowanie szkoleń.

Słowo „powinien”

W treści cech pojawia się dość często wieloznaczne słowo „powinien” na które składa się ocena, wartościowanie, preferencję dla norm i wartości, związanych głównie z harmonijnym współżyciem na płaszczyźnie międzynarodowej. Słowo to adresowane jest do osób trzymających się określonych reguł i zasad, a nie relatywizmu, gdyż jak podkreślała Maria Ossowska w Podstawach nauki o moralności – „polecanie ludziom, by orientowali się w swoim działaniu na podstawie jego przypuszczalnych efektów, dawałoby ludziom nazbyt wiele swobody działania i dopuszczałoby możliwość nadużyć”. W tym kontekście chodzi o ostrzeżenie przed stawianiem niekwalifikowanej skuteczności na piedestale najwyższych wartości lub czynienie z niej naczelnej ideologii w zawodzie dyplomaty.

Wzorzec dyplomaty

Wzorzec jest zawsze czymś abstrakcyjnym i idealistycznym. Praktyka w nieunikniony sposób będzie odbiegać w mniejszym lub większym stopniu od 10 cech idealnego dyplomaty. Trudno wyobrazić sobie osobę, która nawet w przybliżeniu odpowiadałaby wszystkim wyliczonym kryteriom. Niemniej świadomość ich znaczenia może być pomocna nie tylko w zorganizowanym kształceniu polskich kadr dyplomatycznych. Mogą one być także wskazówką w indywidualnym kształtowaniu własnej postawy i zewnętrznego wizerunku, nieuleganiu koniunkturalnym modom i politycznej „poprawności”, umacnianiu profesjonalnej i moralnej pozycji w służbie dyplomatycznej oraz stwarzaniu tym samym przesłanek zdrowej i satysfakcjonującej kariery w wymiarze krajowym oraz międzynarodowym. Należy być przygotowanym na ewolucję, czy też wzbogacenie postulowanych cech w miarę pojawiania się nowych wyzwań, zagrożeń i rozwoju globalizacji.

Podsumowując …

10 cech idealnego dyplomaty, nie można pominąć środków, które kształtują „idealną dyplomację” na przyciąganie do tego zawodu o najwyższych kwalifikacjach intelektualnych, zawodowych i moralnych. Bez tego, rozważania o idealnych dyplomatach będą zawieszone w próżni. W normalnych warunkach nikogo nie można przymuszać do poświęceń, nawet osób odczuwających wyraźne powołanie do dyplomatycznego zawodu. Podtrzymanie jednak wartości wyższej, jaką jest wynikające z prawdziwego powołania poświęcenie i entuzjazm dla zawodu, wymaga sprawiedliwego wynagrodzenia, przynajmniej proporcjonalnego do wynagrodzeń partnerów funkcjonujących  w innych krajach Unii Europejskiej. Jest to niezbędna i korzystna inwestycja w tworzenie fachowego aparatu dyplomatycznego, zdolnego do zręcznego i skutecznego działania na rzecz realizacji interesów naszego państwa.

Wstęp do omawianego zagadnienia, znajduje się we wpisie pt.: „Model idealnego dyplomaty”.

Źródło: J.M. Nowak, Model idealnego dyplomaty, w: Polski Przegląd Dyplomatyczny 6/2008.

Zdjęcie: beyondearthseries.files.wordpress.com