Posted by Paweł A. Makowski

mpd.(w)

W kolejnym wpisie z serii zatytułowanej: „Model idealnego dyplomaty”, omówimy następną cechę idealnego dyplomaty jaką jest: charakter i temperament. Warto przy tym zwrócic uwagę, że jednym z elementów zrównoważonego charakteru i temperamentu jest cnota cierpliwości, wytrwałości, skromności oraz takt.

Ten zespół klasycznych cech „idealnego dyplomaty” jest szczególnie mocno akcentowany przez szkołę brytyjską. W swojej istocie przytoczone cechy są niezbędne w solidnym wykonywaniu pracy dyplomaty. Przytoczone cechy pokazują, że należy trzymać na wodzy postępowanie takie jak: podarcie jakiegoś dokumentu na znak protestu, podnoszenie głosu, ostentacyjne trzaskanie drzwiami czy szarpanina z ochroną, co często zakrawa na aberrację.

Pamiętaj o powściągliwości

Należy być pewnym swoich racji, choć jednocześnie umiarkowanym i niearoganckim w ich obronie. Mówiąc bardziej konkretnie, nie należy okazywać irytacji, nawet gdy w toku rokowań napotyka się na nieuczciwość, czasem zwykłą głupotę lub brutalność. Należy unikać przesądów, powściągać gniew, a także własną próżność, skłonność do przesady, ironii oraz dramatyzowania i w żadnym razie nie moralizować, czy też publicznie manifestować moralnego oburzenia. W tym wszystkim należy zachować pewną równowagę, nie znaczy to, aby być kompletnie obojętnym, lecz aby zachować „zimną krew”.

Umiejętność dobrego słuchania i zapamiętywania

Wiąże się z postawą umiarkowania, ponieważ nie zawsze wypada zapisywać treść rozmowy. Wielu dyplomatów popada w niebezpieczną i w dodatku irytującą manierę słuchania przede wszystkim samego siebie, a tylko zdawkowo lub nieuważnie innych.

Bądź wytrwały

Można bez przesady stwierdzić, że wytrwałość jest podstawowym warunkiem skutecznych, choć często przewlekłych negocjacji. W procesie rokowań nie chodzi jednak o bierną cierpliwość, lecz przeciwnie trzeba jednocześnie być aktywnym, przedkładać nowe projekty sformułowań oraz stosować życzliwą i perswazyjną argumentację. W dziejach wielostronnych konferencji i negocjacji znane są przypadki żmudnych, nawet wieloletnich prac, których prowadzenie wymagało prawdziwego samozaparcia od uczestników, aby zakończyć je sukcesem.

Skromność i taktowne postępowanie

Powyższe cechy nie wystarczą do skutecznego działania „idealnego dyplomaty” bez skromności i taktownego postępowania. Nie można przede wszystkim własnych kompleksów niższości leczyć, kompleksem rzekomej wyższości duchowej i moralnej. Odnosi się to wprawdzie do polityki zagranicznej, ale ma zastosowanie także do funkcjonowania każdego dyplomaty w środowisku międzynarodowym.

Próżność i pochlebstwo

Należy zawsze pamiętać, że są to największe niebezpieczeństwa i pułapki zawodu dyplomaty. Nie powinno się celebrować samego siebie oraz traktować zbyt poważnie, jak również nie brać osobiście na przykład ostrej krytyki własnych pozycji negocjacyjnych. Nie ma potrzeby chełpić się lub nadmiernie chwalić swoimi osiągnięciami i umiejętnościami, należy wystrzegać się samouwielbienia, pokazywać wkład partnerów we wspólne porozumienia. Należy zawsze starać się o wyrabianie tego, co jest określane „ujmującym stylem bycia”. Dzięki takiemu postępowaniu łatwiej zjednać sobie przychylność innych.

Reasumując

Zawodowy dyplomata, pomimo wielu ograniczeń, nie powinien postępować rutynowo czy mechanicznie, lecz winien zachowywać wrażliwość na otaczający świat. Bowiem nie zawsze jest wskazane kierowanie się przewrotną maksymą Charlesa-Maurice’a Talleyranda: „Strzeż się swoich pierwszych odruchów, zwykle są szlachetne”.

W następnym wpisie, zostanie omówiona kolejna cecha: Dyskrecja.

Wstęp do omawianego zagadnienia, znajduje się we wpisie pt.: „Model idealnego dyplomaty”.

Źródło: J.M. Nowak, Model idealnego dyplomaty, w: Polski Przegląd Dyplomatyczny 6/2008.

Zdjęcie: beyondearthseries.files.wordpress.com