Posted by Paweł A. Makowski

Baltazar Gracjan

„Broń dobrej sławy swego narodu”

 

Jak powiada Gracjan: woda zawiera dobre albo złe składniki – zależnie od pokładów, przez które przepływa. Tak samo człowiek jest pod wpływem klimatu, w jakim się urodził. Swą szczęśliwą gwiazdę jedni zawdzięczają ojczyźnie w większym stopniu, inni – w mniejszym.

Nie ma narodu, nawet wśród najbardziej kulturalnych, który by nie miał jakiejś sobie tylko właściwej wady. Wada ta jest poddawana krytyce przez sąsiadów – w imię zabezpieczenia ich interesów lub wskutek współzawodnictwa. Zaszczytnym obowiązkiem wykształconego człowieka jest prostować lub przynajmniej osłabiać krytyczne sądy, skierowane przeciw wadom swego narodu. Pozyskuje się wtedy głosne imię istoty wyjątkowej i takie zrzucenie z siebie piętna wady narodowej jest tym więcej cenione, im bardziej było nieoczekiwane.

Bywają również wady rodzinne, zawodowe lub związane ze stanowiskiem czy też wiekiem, gdy przy tym skupiają się w jednej osobie, mamy przed sobą potwora nie do zniesienia – o ile zawczasu nie zapobiegnie rozwojowi tych swoich wad.

Więcej informacji na temat dzieła we wpisie pt.: „Brewiarz dyplomatyczny”.

Źródło: B. Gracjan, Brewiarz dyplomatyczny (przeł.) B. Gajewicz, Warszawa 2004.

Zdjęcie: pl.wikipedia.org