Posted by Paweł A. Makowski

„Mieć stale wyostrzone pazury”

 

Gracjan przypomina, że gdy lew leży martwy, zające się zeń natrząsają. Dzielny człowiek nie pozwala z siebie żartować. Jeżeli nie stawi oporu za pierwszym razem, znacznie trudniej pójdzie mu za drugim i pozycja jego będzie coraz gorsza. Bo trudności, które zrazu można było zwalczyć, piętrzą się z upływem czasu.

Tężyzna duchowa o wiele przewyższa siły fizyczne i trzeba wciąż trwać na czatach, aby – jak szpadą – słowem się posłużyć. Wtedy jedynie będą cię szanować. Wielu było takich, którzy – mimo wybitnych zalet, a z braku odwagi – pozór czynili współmartwych, pogrążeni przez całe zycie w mroku zapomnienia.

Nie bez racji natura pszczoły żądłem darzy, choć miód – pszczołom właśnie zawdzięczamy. W ciele człowieka nerwy wiją się wśród kości. Niech więc i dusza ludzka słodycz z hartem łączy.

Więcej informacji na temat dzieła we wpisie pt.: „Brewiarz dyplomatyczny”.

Źródło: B. Gracjan, Brewiarz dyplomatyczny (przeł.) B. Gajewicz, Warszawa 2004.

Zdjęcie: pl.wikipedia.org