Posted by Paweł A. Makowski

Baltazar Gracjan

„Prawy człowiek”

 

Gracjan zwraca uwagę, że: trzeba być zawsze po stronie słuszności i to z takim uporem, żeby nie ulec wpływowi niskiej pobudki ani nie ugiąć się przed gwałtem tyrana. Lecz gdzie szukać tego Feniksa czystej sprawiedliwości?

Na pewno nie ma ona zbyt wielu wyznawców. Są tacy, którzy głoszą ja jako zasadę, lecz w praktyce nie dają do siebie przystępu. Inni gotowi iść jej śladem, lecz w chwili niebezpieczeństwa albo wprost się wyrzekają, niczym fałszywi przyjaciele, lub – wzorem polityków – udają, że jej nie widzą. Sprawiedliwość przeciwnie nie waha się zerwać przyjaźni, narazić potentatom, czy nawet postąpić wbrew własnej korzyści. W tym leży niebezpieczeństwo nieliczenia się z nią.

Ludzie chytrzy wolą zachować neutralność i przy zastosowaniu pozornie słusznej metafizyki usiłują pogodzić rację stanu z własnym sumieniem. Zacny człowiek uważa takie postępowanie za rodzaj zdrady i wyżej stawia stałość przekonań niż przebiegłość. Opowie się zawsze za prawdą. A kiedykolwiek pozostawi bliźnich samym sobie, to nie dlatego, że on się zmienił tylko, że oni pierwsi sprzeniewierzyli się słuszności.

Więcej informacji na temat dzieła we wpisie pt.: „Brewiarz dyplomatyczny”.

Źródło: B. Gracjan, Brewiarz dyplomatyczny (przeł.) B. Gajewicz, Warszawa 2004.

Zdjęcie: pl.wikipedia.org