Posted by Paweł A. Makowski

Baltazar Gracjan

„Ważna jest nie tylko rzecz sama, ale i sposób jej podania”

 

Jak powiadał Gracjan: trzeba przywiązywać wagę nie tylko do istoty rzeczy, lecz i do towarzyszących jej okoliczności. Niewłaściwa forma wszystko psuje, zniekształca nawet sprawiedliwe wyroki i myśl najgłębszą. Przeciwnie – należyta forma uzupełnia wszelkie braki, osładza odmowę, łagodzi przykre strony prawdy, wygładza zmarszczki starości.

Pytanie <JAK?> niesłychanie wiele znaczy w różnych okolicznościach. Wyszukane maniery budzą zachwyt i są ozdobą życia.

Miły sposób bycia…

Maksyma ta jest zaczerpnięta z rozdziału Człowieka wszechstronnego pt.: Miły sposób bycia. Rozdział bardzo interesujący i dobrze będzie w tym miejscu przytoczyć jego wątek.

Stosując tę ważną zasadę, Kleobul okazał się pierwszym z Mędrców; zasada ta bodaj najważniejsza. Lecz nie wystarczy ją głosić, by zasłużyć na miano mędrca i w dodatku pierwszego wśród mądrych; trzeba zasadę stosować w życiu. Albowiem znajomość zasad w teorii, bez stosowania ich w praktyce, przystoi raczej bakałarzom niż filozofom.

Okoliczności zewnętrzne są również ważne jak istota rzeczy, a może nawet ważniejsze – i to we wszystkim. Najpierw ma się do czynienia z przejawami zewnętrznymi, a potem dopiero z istotą rzeczy. Do wnętrza dociera się zawsze od zewnątrz. Po wyglądzie łupiny oceniamy zawarte w niej jądro. Tak samo pogląd o nieznanej osobie wyrabiamy sobie na podstawie jej zachowania. Właściwy sposób bycia jest jedyną z cech człowieka zasłużonego, która szczególnie rzuca się w oczy. Zaleta ta zawsze osiągalna, braki przeto w tym zakresie są nie do darowania.

Prawda daje siłę, rozum dodaje powagi, sprawiedliwość wspiera władzę, lecz walory te tracą wszelki blask, gdy brak im pięknej formy. Przeciwnie – właściwa forma zwiększa wartość zalet. Naprawia ona usterki, a nawet uzupełnia braki rozumu, prostuje omyłki, barwi szpetotę, pokrywa niedociągnięcia i w ogóle świetnie wszystko maskuje.

Nie wystarczy być gorliwym ministrem, dzielnym wodzem, światłym pisarzem lub potężnym władcą, jeśli zaletom tym nie towarzyszy właściwa forma zachowywania. Lecz w żadnym chyba zawodzie nie jest tak niezbędna jak u suwerennego władcy. Zwierzchnicy o wiele łatwiej zyskują posłuch ludzkością niż despotyzmem. Gdy książę, nie korzystając ze swej władzy, działa po ludzku, podwładni miłują go podwójnie. Trzeba opanować najpierw ludzką wolę, reszta sama przyjdzie. Zjednaj sobie życzliwość i powszechne uznanie, jeśli nawet nie spontaniczne, to jako rezultat odpowiednich zabiegów. Wielbiciele twoi nie będą się zastanawiać, czy twój sposób bycia jest naturalny, czy zapożyczony.

Są rzeczy, same przez się niewiele warte, a jednak cenione ze względu na sposób przedstawienia. Tą drogą rzeczy przestarzałe nabierają blasku świeżości i staja się znów modnymi. Gdy jakiś zwyczaj jest powszechnie stosowanym, nikt nie pamięta, że w dawnych czasach związane z nim były pewne nieprzyjemne okoliczności. Upodobania ludzkie zmienne są i wciąż pędzą naprzód, nie oglądając się za siebie. Nie znoszą spraw przebrzmiałych, wszystko co nowe – dla nich dobre. Tym czasem łatwo można być zwiedzionym przez lekkie przekształcenie formy.

Nowe okoliczności odmładzają rzecz, odejmują jej zapach pleśni i ckliwości POWTARZALNOŚCI, która jest zawsze nieznośna, a zwłaszcza gdy chodzi o naśladownictwo, niezdolne nigdy osiągnąć wzniosłość i świeżość oryginału. Ma to zastosowanie szczególnie w sferze oddziałowywania duchowego. Sprawy dawno przebrzmiałe mogą jeszcze wzbudzić zainteresowanie, gdy mówca albo historyk znajdzie nowy sposób przedstawienia ich w słowie lub piśmie. Olśniewające sformułowania myśli można – bez zmęczenia słuchaczy – powtarzać nawet siedem razy. Nie męczą, ale co prawda – nie budzą już zachwytu. Trzeba więc ozdobić je w inny jakiś, nowy sposób, aby potrafiły zaciekawić. Nowość czaruje, dodaje uroku, odświeża, nęci – w tym leży cała sztuka podobania się.

Niejeden mówi to samo co poprzednik, a mimo to wydaje się, że głaszcze słuchaczy, gdy tamten ich obrażał. Tak bardzo ważną rzeczą jest utrafić w ODPOWIEDNI TON! Właściwy sposób podejścia dopomaga, a błędny – szkodzi! Brak wszelkiej formy rzuca się w oczy, cóż dopiero, gdy formy są zdecydowanie złe, umyślnie drażniące, zwłaszcza u ludzi, zajmujących wysokie stanowiska? Twój dziwny wygląd jest właściwie drobiazgiem (mówił pewien Mędrzec), a jednak to wystarczy, by wszystkich zrazić do ciebie. Przeciwnie – ujmujące zachowanie świadczy o pogodzie ducha; piękne oblicze łączy się zwykle z dobrym humorem.

Odpowiednia forma tak potrafi ozdobić słowo NIE, że będzie się bardziej podobało niż TAK w lichej oprawie. Zręcznie osłodzi słowa prawdy, które sprawiać będą wrażenie tkliwej pieszczoty. Niekiedy wydaje się ludziom, że słuchają pochlebstw, choć mowa nie o tym, czym są, lecz jacy być powinni.

Więcej informacji na temat dzieła we wpisie pt.: „Brewiarz dyplomatyczny”.

Źródło: B. Gracjan, Brewiarz dyplomatyczny (przeł.) B. Gajewicz, Warszawa 2004.

Zdjęcie: pl.wikipedia.org