Posted by Paweł A. Makowski

Baltazar Gracjan

„Gra finezyjna lub prosto z mostu – zależnie od okoliczności”

 

Jak powiada Gracjan, życie ludzkie to ciągła walka przeciwko ludzkiej złośliwości. Zręczny gracz w walce tej nie gardzi wybiegami. Nigdy nie czyni tego, co czynic pozornie zamierza. Dąży niby do jakiegoś celu, ale to tylko dla zmylenia oczu. Rzuca jakieś słówko, a potem robi posunięcie, o którym sie nikomu nie śniło. Często mówi cos po to tylko, aby zaciekawić partnerów, a gdy uwaga ich skupiona jest w pewnym kierunku, urzeczywistnia natychmiast właściwy zamiar, przez nikogo nieoczekiwany.

Tak więc, gdy ktoś nie chce być wyprowadzony w pole, powinien przewidywać podstęp przeciwnika i stale o tym pamietać. Brać odwrotnie to, co mu podsuwają. Wtedy podstęp natychmiast sie zdemaskuje. Uchylić się przed pierwszym ciosem, by mocniej odparować drugi albo trzeci. Następnie, gdy przeciwnik przejrzy tę metodę, trzeba zdwoić wybiegi i dla wprowadzenia w błąd – posługiwać się właśnie prawdą.

Zmieniać system gry i walki, by łatwiej zmnieniać fortele. Sztuka polega na tym, aby się wydawało, że już nas nie stać na nic więcej. Całą finezję wtedy trzeba wysilić w tym kierunku, żeby niepostrzeżenie przejść od maskowania się do szczerości.

Przenikliwy partner, obserwując tę szermierkę słowną i znając zreczność przeciwnika, ma się na baczność i zauważy cienie, wyzierajace spod sztucznych oświetleń. Potrafi odcyfrować właściwą intencję, choćby ukrytą pod pozorami doskonałej szczerości. W ten właśnie sposób przebiegły wąż Pyton walczył ze szlachetnym Apollonem.

Więcej informacji na temat dzieła we wpisie pt.: „Brewiarz dyplomatyczny”.

Źródło: B. Gracjan, Brewiarz dyplomatyczny (przeł.) B. Gajewicz, Warszawa 2004.

Zdjęcie: pl.wikipedia.org