Posted by Paweł A. Makowski

ukraina.(w)

Ostatnie wydarzenia na Ukrainie są przykładem anty-dialogu po stronie władz. Najbardziej zdumiewające są wypowiedzi ukraińskich polityków z tzw. „obozu władzy” mówiące o tym, że domaganie się ustąpienia władz „demokratycznie” wybranych jest nieporozumieniem. Jednak z drugiej strony zastraszanie, przemoc oraz używanie siły względem własnych obywateli jest jeszcze większym nieporozumieniem. Taka postawa nie ma nic wspólnego z ustrojem demokratycznym. Warto zwrócić uwagę na fakt, że z jednej strony proponuje się gotowość do rozmów, przedstawiając różne formy spotkań, natomiast z drugiej strony wzmacnia się siły milicyjne oraz wojskowe. Czy taka postawa sprzyja atmosferze prawdziwego dialogu? Zdecydowanie nie.

Zatem co zrobić, gdy znaczna część obywateli domaga się zmian oraz ustąpienia władz w danym państwie?

W mojej ocenie – należy zawsze dążyć do dialogu, który jest jedyną drogą do wzajemnego porozumienia. Nie można tutaj nie wspomnieć o człowieku, który wpisał się w karty historii jako „niedościgniony mistrz dialogu”. Mam na myśli papieża Jana Pawła II, wielkiego Polaka oraz charyzmatyka, którego cechowała wybitna wrażliwość na problemy współczesnego świata. W papieskim nauczaniu do dyplomatów możemy znaleźć odpowiedzi na trzy najważniejsze pytania:

Czym jest prawdziwy dialog?

Jest poszukiwaniem dobra, które dokonuje się za pomocą środków pokojowych. Dialog jest upartym dążeniem do sięgania po wszystkie możliwe formy negocjacji, mediacji, arbitrażu jest dążeniem do tego, by to, co zbliża, przeważyło nad tym, co prowadzi do podziału i nienawiści. Dialog jest uznaniem niezbywalnej godności ludzkiej. Opiera się na szacunku dla ludzkiego życia. Jest postawieniem na społeczną naturę człowieka.

Jakie są założenia dialogu?

Jest poszukiwaniem tego, co prawdziwe, dobre oraz sprawiedliwe dla każdego człowieka, dla każdej grupy, jak również każdej społeczności. Dialog wymaga otwartości oraz gotowości przyjęcia. Wymaga aby każda ze stron przedstawiła własne stanowisko, ale również aby wysłuchała opisu sytuacji przedstawionego przez drugą stronę, by szczerze jego przyjęła, wczuwając się w realne problemy drugiej strony, w jej prawa, poczucie doznanych niesprawiedliwości, proponowane przez nią rozumne rozwiązania.

Jak prowadzić dialog?

Prowadzenie dialogu zakłada, że każdy uzna różnice oraz swoisty charakter drugiej strony. Dobrze pozna to, co dzieli go od drugiego i przyjmie to wraz z ryzykiem ewentualnych napięć, nie rezygnując – pod wpływem tchórzostwa lub przymusem – z tego, o czym wie, że jest prawdziwe oraz sprawiedliwe, gdyż to dałoby w rezultacie chwiejny kompromis; nie będzie usiłował sprowadzić drugiej strony do roli przedmiotu, lecz uzna w niej podmiot rozumny, wolny i odpowiedzialny.

Chciałbym podkreślić, że w papieskim nauczaniu istota dialogu, jawi się jako poszukiwanie tego, co jest i pozostaje ludziom wspólne nawet w sytuacji napięć, sporów czy konfliktów. Poza tym prawdziwy dialog powinien stanowić centralny, a także niezbędny element każdej moralnej myśli ludzkiej.

Czy dyplomacja powinna angażować się w rozwiązywanie narodowych kryzysów?

Jeżeli inne działania nie przynoszą żadnego skutku – to tak. Dyplomacja nie powinna być bierna i ograniczać się tylko i wyłącznie do realizowania polityki zagranicznej danego państwa. Powinna stać na straży porządku oraz ładu międzynarodowego, nieustannie troszcząc się o lepszy świat, lepsze jutro. Dlatego podejmowane inicjatywy dyplomatyczne, powinny być bardziej ukierunkowane na odważne oraz zdecydowane działania. Czy to jest możliwe? Oczywiście, że tak. To nie jest „mission impossible” trzeba tylko dobrej woli, ale również chęci.

Na koniec jeszcze krótka refleksja. W ostatnim czasie temat kryzysu na Ukrainie, stał się często podejmowanym wątkiem w sieci. Możemy znaleźć wiele eksperckich analiz czy osobistych przemyśleń, jak również proroczych wizji, ukazujących apokaliptyczne zakończenie kryzysu. Jednak w tym wszystkim brakuje mi odniesienia do wartości jaką jest dobro każdego człowieka oraz całego społeczeństwa. Nie można zapomnieć, że obok tej wielkiej polityki, stoi zwykły człowiek, który dąży do tego, aby żyć godnie we własnym kraju.

Zdjęcie: pl.gdefon.com